Remis na zakończenie
W ostatnim meczu sezonu BKS Stal zagrał z Górnikiem Wesoła.
BKS Stal - Górnik Wesoła 1:1 (1:1)
Bramki:
0:1 Łaciok (19')
1:1 Brychlik (34')
Żółte kartki:
- Bochenek
BKS Stal: Chmiel, Sornat, Caputa (64. Iskrzycki), Szczurek, Zdolski, Karcz, Sobala, Rucki (89. Habdas), Brychlik, Lewandowski (74. Dzionsko), Wiśniewski (59. Luke)
Górnik Wesoła: Wierzbicki, Bochenek, Kania, Krzysztoń, Tuleja, Cieszyński, Barwiński, Gajewski, Kuder (89. Lesik), Łaciok, Mieszczak
W ostatnim meczu sezonu bielszczanie zmierzyli się z Górnikiem Wesoła. Sobotnie spotkanie nie miało dla bialskiej Stali większego znaczenia jeśli chodzi o pozycję w tabeli. Już wcześniej wiadomo było, że zespół prowadzony przez trenera Rafała Góraka na koniec sezonu 2014/2015 zajmie 4. miejsce za drużynami z Bytomia, Opola i Zdzieszowic. Najwięcej emocji w ostatniej kolejce przeżywać mieli kibice Polonii i Odry, które w korespondencyjnym pojedynku miały rozstrzygnąć o tym, która z tych drużyn zagra w spotkaniach barażowych o awans do II ligi.
Mecz BKS Stal z Górnikiem Wesoła był szczególnym dla sędziego głównego Damiana Picza, dla którego było to ostatnie spotkanie w III lidze. Po tym sezonie sędzia Picz dzięki propozycji Prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, będzie zajmował się kwestiami sędziowskimi w PZPN. Karierę sędziowską w sobotę zakończył również boczny arbiter Dariusz Wardak.
Sobotnie spotkanie toczyło się przy ogromnym upale. Wysoka temperatura dość wyraźnie wpłynęła na poczynania obu zespołów w pierwszym kwadransie gry, w którym składnych akcji nie było prawie wcale. W 17. minucie bielszczanie mogli wyjść na prowadzenie, jednak Filip Wiśniewski zamiast podawać do lepiej ustawionego partnera zdecydował się na strzał, który obronił Maciej Wierzbicki. W odpowiedzi Górnik przeprowadził szybki kontratak, który przynióśł mu powodzenie. Pierwszy strzał wybronił Dominik Chmiel, jednak wobec dobitki Artura Łacioka był bez szans, a goście dość niespodziewanie wyszli na prowadzenie. W 29. minucie powinno być 1:1! Przemysław Brychlik świetnie podał do Wiśniewskiego, a ten będąc kilka metrów od bramki zamiast strzelać to próbował przyjąć piłkę. Trwało to na tyle długo, że z interwencją zdążył obrońca, który wybił piłkę z linii bramkowej. W 34. minucie bialska Stal doprowadziła do remisu. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i dośrodkowaniu Mariusza Sobali, gola głową zdobył Przemysław Brychlik. Cztery minuty później goście znów mogli wyjść na prowadzenie. Sam przed Dominikiem Chmielem znalazł się Łukasz Mieszczak, jednak były napastnik bialskiej Stali nie trafił w bramkę z kilku metrów! W doliczonym czasie gry pierwszej połowy po ładnej wrzutce Michała Szczurka i interwencji jednego z obrońców piłka odbiła się od poprzeczki, a chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
W drugiej połowie stroną zdecydowanie lepszą byli bielszczanie, którzy co jakiś czas gościli pod bramką gości. Niestety strzały Karola Lewandowskiego, Kamila Karcza czy Przemysława Brychlika były niecelne. Trener Rafał Górak próbował roszad w konsekwencji których na szpicy BKS co jakiś czas pojawiał się inny piłkarz. Wiśniewskiego w ataku zmienił najpierw Lewandowski, a po kilku minutach Dariusz Rucki. W 81. minucie dobre dośrodkowanie Karcza zamykał Bartosz Iskrzycki jednak trafił tylko w boczną siatkę. W drugiej części gry bielszczanie atakowali głównie lewą stroną boiska, gdzie brylował Kamil Karcz. Za każdym razem jednak brakowało dokładnego decydującego podania. Ostatecznie bielszczanie zremisowali 1:1 i remisem zakończyli sezon 2014/2015.
.







